W Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie otwarto dzisiaj wystawę o Katyniu, pt. „Pamięć nie dała się zgładzić”, w której wziął udział prezydent Bronisław Komorowski. W trakcie swojego wystąpienia prezydent dumnie oznajmił, że 72. rocznica napaści ZSRR na Polskę jest dobrym momentem, aby dokonać podsumowania, jak wiele udało się w wolnej Polsce uczynić dla uczczenia 17 września. Nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy to być może nasza głowa państwa żyje w całkiem innym kraju niż ja, ale jakoś nie zaobserwowałem aby w Polsce nadano obchodom rocznicy tego tak ważnego wydarzenia godną rangę i oprawę, adekwatną do jego znaczenia. Racja stanu wymaga tego od władz, aby z 17 września uczynić datę równie ważną jak tą, oznaczającą początek wybuchu II wojny światowej, a trzeba to zrobić przede wszystkim dlatego, aby przypomnieć światu, że wybuch II wojny światowej to był efekt porozumienia dwóch zbrodniarzy, Hitlera i Stalina, a nie tylko tego pierwszego. Dlatego też nie rozumiem słów prezydenta, gdyż w mojej ocenie, być może pamięć nie dała się jeszcze zgładzić, ale jest permanentnie gładzona na naszych oczach i to w tej, jak to określił Bronisław Komorowski, wolnej Polsce – co boli podwójnie.
Zdaje sobie sprawę, że są rocznice ważne i ważniejsze i że okrągłe daty są zwykle obchodzone w inny sposób niż te nieokrągłe. Niemniej jednak nie odnajduję w swojej pamięci zbyt wielu dat z XX wieku, które byłyby równie ważne dla Polski, jak ta z 17 września 1939 roku. Dziwi mnie więc fakt, że w takim dniu jak dziś, nasze media, a więc okno wielu milionów Polaków na świat, praktycznie milczą o tym wydarzeniu. A już krew się we mnie burzy, jak sobie przypomnę z jaką pompą i ekscytacją, prawie równo tydzień temu relacjonowano obchody rocznicy ataków terrorystycznych na WTC. Tutaj musi się pojawić pytanie, czy dla Polaka i Rzeczpospolitej „ważniejszym” wydarzeniem jest rocznica ataku terrorystycznego na obcy kraj i śmierć około 3000 ludzi (w tym kilkoro Polaków), czy wydarzenie w związku z którym z represjami spotkało się ok. 1,8 mln Polaków, życie straciło przynajmniej 150 tysięcy z nich (w tym duża część elit), a grabieży uległo pół ówczesnej Polski? Myślę, że odpowiedź na to pytanie nasuwa się tylko jedna i z takim nastawieniem postanowiłem przeanalizować dzisiejszą propozycję programową najważniejszy stacji w tym kraju, właśnie pod kątem tego podsumowania, jak wiele udało się w wolnej Polsce uczynić dla uczczenia 17 września. Żeby lepiej zobrazować hipokryzję polskich mediów, ale i władz, bo to do nich należy troska o pamięć historyczną, postanowiłem zestawić to czym karmiły nas w rocznice 11 i 17 września media. Oto rezultaty tej krótkiej analizy:
1. Programy w całości poświęcone obchodom ataków na WTC:
11 września
TVP1
16:20 – Nowy Jork – 11 września (dokument, 25min.)
TVP2
22:55 - 11 września – stan wyjątkowy (fabularyzowany dokument, 95min.)
TVP Info
16:00 -Uroczystości 10 rocznicy ataku na World Trade Center (30min.)
Polsat
23:00 – Lot 93 z Newark (film, 120min.)
TVN24:
12:20 – 9/11:Twin Towers (100 min.)
14:00 – Rocznica 9/11 (180 min.)
17:10 – 102 minuty, które zmieniły Amerykę (110 min.)
19:00 -Uroczystości rocznicowe w Nowym Jorku (21 min.)
Do tego należy dodać jeszcze, m.in. różnego rodzaju reportaże, dyskusje w „telewizjach śniadaniowych”, specjalne wydania dzienników informacyjnych, prawie w całości poświęconych tej rocznicy, a także programy z innych dni, również związane z tą rocznicą, jak np. 9/11: Dzień, który zmienił świat (65 min.), emitowany 12 września w TVP1.
2. Programy w całości poświęcone obchodom ataku ZSRR na Polskę:
TVP1
nie znaleziono
TVP2
nie znaleziono
TVP Info
nie znaleziono
Polsat
nie znaleziono
TVN24
nie znaleziono
W tym przypadku mogło mi coś umknąć uwadze, zwłaszcza, ze „telewizję śniadaniową” sobie darowałem. Nie mogąc jednak doszukać się w mediach nawet wzmianki o rocznicy 17 września, postanowiłem obejrzeć kilka najważniejszych, wieczornych dzienników informacyjnych. Z bólem muszę stwierdzić, że tak ważna data przegrała rywalizację w wielu z nich, z takimi ważnymi newsami, jak – o sanatorium dla zwierzaczków domowych, święcie piwa w Monachium, czy biednym panocku z lasu, który nie ma elektryczności od 30 lat. W pewnym momencie wychwyciłem nawet wzmiankę o II wojnie światowej i już miałem nadzieję, że jest jakiś sukces w moich poszukiwaniach, aż dosłyszałem, że akurat natrafiłem na reportaż o katastrofie jakiegoś samolotu z tamtego okresu w USA. Oglądając Panoramę, Wiadomości, Wydarzenia i Fakty (tutaj było trochę przełączania) udało mi się znaleźć jedynie w telewizji publicznej wzmiankę o rocznicy, w przypadku Panoramy gdzieś pod koniec (2min56sek) i w Wiadomościach, nawet prawie na początku (2min47sek). I to by było na tyle, bo o tym że właśnie dzisiaj! będzie można obejrzeć na TVP Info o 23:22 kolejny dokument o WTC, pt. 9/11: Ostatnie rozmowy z wież (86min.) wolę już nie wspominać, żeby nie stracić kolejnych minut mojego życia.
No więc jeszcze tak tytułem podsumowania tego pojedynku, stosunek propozycji w całości poświęconych rocznicy 11 września i obchodzonej dzisiaj rocznicy 17 września 1939 roku, wynosi mniej więcej 681:0 (minut), czyli mniej więcej tyle ile wynosił stosunek celnych ciosów Kliczka i Adamka i w związki z tym mam dwa pytania do Pana prezydenta, mediów i wszystkich czytających ten wpis – Dlaczego z premedytacją sami gładzimy naszą wspólną pamięć i co zrobiono (w końcu tak wiele) aby wolna Polska uczciła 17 września? bo ja mam wrażenie, że w ostatnim tygodniu, parafrazując słowa prezydenta z początku wpisu, udało się uczynić wiele wolnej Polsce, ale niestety dla uczczenia wyłącznie 11 września, zwłaszcza w mediach.










Zgadzam się
poszla to kiła, normalni ludzie sp..lają stad jak najdalej co cywilizowanych krain. tutaj siedzi lachociag ruskiego i rządzi sobie, rozpieprzając to co zostało i zdobywając w „sondażach” 50% poparcie
to jest kpina i żart ale poszlakensy są durniami i nadstawiają duszy do dymania. Cywilizowani ludzie takie mendy jak bul czy rudy powiesliliby za jajca na starówce. a resztę post ubków i sbków spedzili do piwnicy i wrzucali granaty
Głównie jest tak dlatego że TV ma zabawiać tłum, a jak porównywać rozbijające się samoloty, walące wieżowce i umierających na oczach kamer ludzi do cichego lasu z nagrobkami….
to juz za komuny wiecej sie mowilo o 17 wrzesnia
to jest historia mamy o niej pamiętać a nie rozdrapywać rany,jeżeli będziemy patrzeć na toco nam uczynił wujek Stalin, to nigdy nie zbudujemy normalnych stosunków z Rosją,wszak wielcy zachodni bracia nas olejądążąc do normalnych stosunków z Rosją,przecież zachód nas olał jeszcze raz olał wiedząc o katyniu,bo wujek Stalin był potrzebnyw rozgrywce z Hitlerem,iteraz jest to samoalbo Rosja z nami albo kolejna wojenka światowa a na to zachód nie pójdzie,mamy pamiętać a nie konfrontować,bo jak zwykle Polska dostanie w tyłek,chyba że co niektórym marzy się być kolejnym państwem w federacyjanym w rosji,w dobie naszego miejsca mamy pamiętać,jeszcze raz pamiętać,a nie potrząsać szbelką, bo NATO nas oleje,a USA tym bardziej
tytuł artykułu: „17.09 bratnia pomoc czy napaść”- mniejsza o bzdury w treści, ale w komentarzach mądre głowy roztrząsają argumenty za i przeciw- normalnie rzygać się chce
Atak na WTC to okrągła 10 rocznica a Katyń to kolejna nieokrągła czyli 72 rocznica. Tym tłumaczę „zainteresownia” mediów we wrześniu 2011 r. Poza tym cisza medialna wokół tematu Katynia spowodowała spokój wśród PiSiorstwa i rydzoMoherstwa Polskiego bo te sekty pamiętają tylko o składaniu zielska dla Konia Poniatowskiego 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu zamiast oddawać honory na Krakowskim Wawelu wiadomo komu
Pingback: Co tam w wyklopie słychać 3 | WYKLOP.PL